kurhany i kamienne kręgi na kaszubach cz 1-spis miejscowości   Leave a comment

uwazam ,że temat jest nie tylko bardzo interesujący ale także bardzo ciekawy energetycznie.

miejsce miejscu nie jest równe i każde z tych miejsc o których tutaj chcę napisac badałam lub będę je badała pod względem własnych odczuć  i przeżyć jakie mam nadzieję będą tego udziałem :) będę tez wzbogacać to miejsce o zdjęcia robione tam gdzie mnie zaciągnie ciekawość..

był taki mały moment w moim życiu ,że kierowana sercem szukałam wszelkich wzmianek w internecie na temat pobliskich kurhanów i miejsc mocy wzgledem mojego miejsca zamieszkania.. och jak wielkie było moje zdziwienie kiedy odkryłam że otaczają mnie archeologiczne znaleziska i są one zarejestrowane jako zabytki kultury…!

moje zaciekawienie nie miało końca..

Kurhany są, obok kręgów kamiennych, charakterystycznym elementem krajobrazu kaszubskiego. Szczególnie okolice Stężycy i Mściszewic w gminie Sulęczyno usłane są dużą ilością tych konstrukcji. To rodzaj grobów, często rodzinnych, które przykryte są nasypem ziemnym lub kamienno-ziemnym, zawsze na planie koła. Idea sypania nasypów nad grobami pojawiła się na Kaszubach ok. 1000 r. przed Chr. gdy niepodzielnie panowała kultura łużycka (ok. 1000 – ok. 650 przed Chr.). Z tego okresu znamy kurhany m. in. w Siemirowicach, gm. Cewice, Gapowie, gm. Stężyca i w samej Stężycy. Pod kurhanami znajdowały się groby ciałopalne popielnicowe i jamowe. Podobny zwyczaj chowania zmarłych praktykowała ludność kultury pomorskiej (ok. 650 – ok. 400/300 przed Chr.). Pod nasypami kurhanów występowały tzw. groby skrzynkowe, w których znajdowało się od kilku do – czasami – kilkudziesięciu popielnic często przedstawiających ludzką twarz (popielnice twarzowe). Znamy je m.in. z Gniewina, wspomnianych już Mściszewic, Łączyńskiej Huty, gm. Chmielno, Łebcza, gm. Puck i Tłuczewa, gm. Linia. Ponownie zwyczaj sypania kurhanów pojawia się u ludności kultury wielbarskiej (ok. przełom er – ok. 300 po Chr.). Kurhany na ogół spotyka się na cmentarzyskach obok kręgów kamiennych (patrz – hasło Kręgi kamienne). W czasie trwania tej kultury występuje birytualizm, a więc zarówno składanie zmarłych spalonych, jak i niespalonych. Dlatego też pod kurhanami kultury wielbarskiej znajdują się zarówno groby ciałopalne, jak i szkieletowe. Zazwyczaj ilość grobów pod nasypem waha się od jednego do trzech. Z okresu wczesnego średniowiecza znane jest na Kaszubach – jak dotychczas – jedno cmentarzysko kurhanowe w Uniradzach, gm. Stężyca, gdzie składano zmarłych wyłącznie spalonych.

W tej części Polski budowanie kurhanów było bardziej powszechne aniżeli w innych rejonach. Należy przypuszczać, że było to spowodowane powszechną dostępnością budulca, czyli małych kamieni polnych, których zostawiło nam w spadku ostatnie zlodowacenie.     http://www.naszekaszuby.pl/modules/artykuly/article.php?articleid=19

Kamienne kręgi – obiekty składające się z kilkunastu kamiennych stel ustawionych na obwodzie koła, czasem również z kamieniami w środku okręgu – to charakterystyczny i tajemniczo wyglądający ślad pradziejów Pomorza. W kaszubskiem świecie literackim kręgi są pozostałością po zamieszkujących niegdyś te ziemie stolemach, którzy w tych miejscach sprawowali narady i sądy, a podjęte decyzje upamiętniali ustawionymi kamieniami. Dla wielbicieli wiedzy tajemnej kręgi są dawnymi obserwatoriami astronomicznymi i skupiskami energii. Archeolodzy stwierdzili, że owe kamienie postawili na swoich cmentarzyskach Goci – germański lud przybyły ze Skandynawii, który na Pomorzu przebywał w I – III w. po Chr. pozostawiając materialne ślady określane jako kultura wielbarska. W III – IV w. Goci powędrowali nad Morze Czarne, a następnie uciekając przed Hunami przybyli w obręb Cesarstwa Rzymskiego, osiedlając się na płw. Apenińskim (Ostrogoci) i Iberyskim (Wizygoci). Pomorskim kręgom przypisuje się znaczenie analogiczne jak znanym ze Skandynawii tingom – miejscem plemiennych narad i obrzędów religijnych. Uwaga:wprawdzie gockie kamienne kręgi są budowlami z dużych kamieni, ale nazywanie ich megalitami jest błędem. Określenie “megality” archeolodzy rezerwują do obiektów stworzonych 2 – 3 tys. lat wcześniej, w neolicie. Prawdziwymi megalitami są np. grobowiec komorowy w Borkowie czy grobowce trapezowe w Łupawie.

 

1. Babi Dół – Borcz, gm. Somonino

2. Belno, gm. Jeżewo (zniszczone po 1877 r.)

3. Błędowo, gm. Płużnica

4. Bytów (zniszczony ok. 1880 r.)

5. Dąbrowa, gm. Kamień Krajeński (zniszczone)

6. -

7. Grzybnica, gm. Kłanino

8. Krępsk, gm. Człuchów

9. Leśno, gm. Brusy

10. Lutom, gm. Czersk (zniszczone ok.1894 r.)

11. Odry, gm. Czersk

12. Osowo Leśne, gm. Lubichowo

13. Podgóry, gm. Kępice (zniszczone ok. 1880 r.)

14. Przodkowo (zniszczone ok. 1874 r.)

15. Starzyska, gm. Osieczna (zniszczone ok. 1875 r.)

16. Węsiory, gm. Sulęczyno

17. Złe Mięso, gm. Czersk (zniszczone po 1877 r.) 

żródło http://naszekaszuby.pl/modules/artykuly/article.php?articleid=1995 

Pradziejowy barok czyli popielnice twarzowe

Wchodzimy w czasy, kiedy na Kaszubach dzieją się rzeczy najważniejsze. Tutaj bowiem między nasadą Półwyspu Helskiego a Lęborkiem ok. 650 p. n. e. pojawia się nowa kultura archeologiczna. W przeszłości znana była pod wieloma nazwami, obecnie powszechnie określa się ją mianem kultury pomorskiej. Twórcami tej kultury była ta sama ludność, która wcześniej tworzyła i użytkowała kulturę łużycką a szczególnie jej grupę lokalną zwaną grupą wschodniopomorską lub kaszubską.

Cechą wyróżniającą jest zwyczaj pogrzebowy. Podobnie, jak w kulturze łużyckiej obowiązuje w dalszym ciągu kremowanie zmarłych ale groby wyglądają już inaczej. Przede wszystkim stawia się kamienne konstrukcje skrzyniowe z dużych i płaskich głazów tzw. groby skrzynkowe. Wewnątrz składa się od kilku do kilkunastu popielnic, co przekładając na współczesny język oznacza rodzaj rodzinnego grobowca. Domniemanym rekordzistą jest odkryta przez Gotfryda Ossowskiego wyrabowana skrzynia kamienna w Olszówce, gm. Morzeszczyn mogąca pomieścić ok. 200 popielnic.  Groby skrzynkowe są na ogół położone dosyć płytko pod powierzchnią ziemi aby w przypadku kolejnego zgonu można było dostać się do grobu, zdjąć wierzchnią płytę i dołożyć kolejną popielnicę ze spalonymi kośćmi.

Najciekawszym zjawiskiem są właśnie popielnice, których znaczny procent jest z wizerunkiem twarzy ludzkiej. To są właśnie popielnice twarzowe. Przyjmuje się, że najstarsze (z wieków VII-VI p.n.e.) przedstawienia posiadają cechy naturalistyczne, im młodsze (czyli późniejsze) wizerunek twarzy staje się coraz bardziej zeschematyzowany. Nie dość na tym. Część popielnic posiada na sobie dodatkowy wystrój w postaci najrozmaitszej biżuterii, najczęściej wykonanej z brązu. Są to naszyjniki i w uszach kolczyki, które dodatkowo posiadają nanizane paciorki ze szkła i bursztynu. Dodatkowo popielnice są nakrywane pokrywami, które posiadają najrozmaitsze formy (np. czapkowate) i są bogato zdobione. Wydaje się, że nie do utrzymania jest hipoteza, która uważa wizerunki twarzy za rzeczywiste przedstawienia zmarłych złożonych w popielnicach.

W trakcie ceremonii pogrzebowych układano na specjalnie przygotowanym stosie z drewna odświętnie ubrane ciało zmarłego. Było to na ogół miejsce leżące w bezpośrednim sąsiedztwie cmentarzyska. Ze zmarłym płonęły na stosie wszystkie złożone przedmioty metalowe dlatego też często wśród spalonych kości znajduje się przetopione wyroby z brązu lub żelaza. Należy jednak pamiętać, że często już po procesie kremacji wkładano do popielnicy kolejne dary grobowe, w tym też i inne wyroby metalowe, które nie noszą – na szczęście dla archeologów – śladów przepalenia.

Nie ulega wątpliwości, że podstawą religii ludności kultury pomorskiej była wiara w oczyszczającą i odradzającą siłę ognia. Wiąże się z tą wiarą kult solarny (słońca) i lunarny (księżyca). Często te motywy są widoczne na popielnicach. Utrzymywał się kult zwierząt, szczególnie jelenia przedstawianego na naczyniach. Obserwujemy też różne przedstawienia figuralne z udziałem zwierząt i ludzi w scenach z polowań czy najrozmaitszych zajęć m. in. orki. Pojawiające się na popielnicach różne figury geometryczne są przypisywane znaczeniom o charakterze magicznym.

Nie ulega wątpliwości, że przedstawienia na popielnicach kultury pomorskiej są jednymi z ważniejszych danych ikonograficznych tak przecież potrzebnych archeologom do procesu rekonstrukcji ówczesnego zarówno życia codziennego, jak i bardzo złożonej problematyki sfery duchowej.

Kultura pomorska – jak już wspomniano – powstała i rozwinęła się właśnie na ziemi kaszubskiej. Szybko jednak rozprzestrzeniła się na Pomorze Środkowe, Wielkopolskę i Kujawy, Dolny Śląsk, Polskę środkową i Małopolskę. Mazowsze pozostało pod wpływem zbliżonej do kultury pomorskiej kultury grobów kloszowych. Twórcy tej kultury wprowadzili na ziemie polskie znajomość i coraz bardziej powszechne używanie nowego surowca, jakim było żelazo. Nie jest też jasny koniec tej kultury. Przyjmuje się, że kończy ona swoją egzystencję ok. połowy II w. p.n.e. Jednak na samym Pomorzu Gdańskim trwa ona w takich niszach ekologicznych jak Bory Tucholskie do przełomu er czyli do czas, kiedy na północnym horyzoncie pojawią się goście ze Skandynawii.


grób skrzynkowy -Węsiory gmina Sulęczyno

http://naszekaszuby.pl/modules/artykuly/article.php?articleid=215

myślę ,że część tych miejsc nie uda mi sie odnaleźć z powodu wzmianek o zniszczeniu ich i wykorzystywaniu kamieni jako budulca poprzez ludność tych terenów.

taką samą wzmianke odnalazłam o Przywidzu i tutejszych kręgach i cmentarzysku kurhanowym w Piekle Górnym..mogę to dopisać do pustegu numeru 6 na wykazie z powyzszego tekstu. Wykorzystano te kamienie do budowy drogi zaraz po wojnie przez ludność Polską ..

Ludność Niemiecka zaś budowała z tych kamieni swoje domostwa a także zabudowy gospodarcze .. jak tu gdzie i ja mieszkam.

warto jest też przytoczyć w tym temacie bardzo wartosciowy tekst który pochodzi ze strony http://www.kamienne.org.pl/kamienne/badania.htm -oczywiście jest to tylko fragment badań nad energiami kręgów kamiennych na Pomorzu i zachęcam do całości materiału jaki jest zawarty na podanej stronie

Kręgi kamienne, na których skupia się nasza uwaga, są uznawane przez dwie grupy
badaczy za twory dwu różnych odległych w czasie kultur. I tak oto odkrywcy
kręgów na Pomorzu: Paul Stefan,. Abraham Lissauer czy Wilhelm Stryjowski
stawiają tezę o pochodzeniu kręgów z okresu megalitycznego (przełom III i II
tysiąclecia pne), gdy inni, na przykład prof. Józef Kostrzewski (UAM), dr Jerzy
Kmieciński (UŁ) czy dr Tadeusz Grabarczyk (UŁ), datują kręgi na różne podokresy
okresu wpływów rzymskich (I-IV w ne). Twierdzą to na podstawie znalezisk, które
pochodzą z tego okresu. Niewątpliwie mają rację twierdząc, że skoro znaleziono
przedmioty z okresu wpływów rzymskich, to ludność tej epoki żyła tam i
sprawowała kult, jednakże dla datowania powstania samych kręgów informacja ta
jest niewiele warta, ponieważ kręgi mogły zostać zbudowane wcześniej, a
Wenedowie i Goci z I i IV w jedynie użytkowali zastane budowle. Więcej o
problemach datacji w rozdziale Jak to z kręgami było…

Kręgi kamienne w
Europie układają się w różne wzory. Odkrywcy ich z zaskoczeniem stwierdzają, że
kręgi w południowych Niemczech tworzą ogromny pentagram, a kręgi w rejonie
Santiago de Compostela, znanego celu pielgrzymek średniowiecznych, układają się
w ponad stukilometrową linię prostą. Preben Hansson2 stwierdził, że grody
Wikingów oraz miejsca kultu prechrześcijańskiego w Niemczech układają się w
ogromnych rozmiarów linię prostą, która prowadzi do Delf w Grecji. Podobne
spostrzeżenia można poczynić w stosunku do naszych, pomorskich kręgów
kamiennych, o czym w rozdziale Kluczowe azymuty…

Legendy bretońskie
przypisują budowę tamtejszych megalitów (Carnac etc.), w tym kręgów kamiennych,
olbrzymom, którzy niegdyś tam mieszkali. Widzimy tu kolejną analogię do naszych
obiektów zainteresowania, gdyż w tradycji kaszubskiej kręgi są przypisywane
stolemom – olbrzymom, którzy niegdyś żyli na Kaszubach – którzy kręgi te
tworzyli jako mogiły dla swych pobratymców.

Istnieją dwa cele
publikowania niniejszej pozycji. Pierwszy to skatalogowanie wszystkich kręgów
kamiennych na Pomorzu i ułatwienie każdemu trafienie do każdego kompleksu
megalitów. Drugi cel to przeprowadzenie analizy konstrukcji oraz jednostki miary
użytych podczas budowania kręgów.
O ile trzeba powiedzieć cel drugi
zasadniczo został zrealizowany – została dokonana próba przeprowadzenia takowej
analizy, to cel pierwszy – skatalogowanie wszystkich kręgów i ich pozostałości
czeka na swoje dokończenie.

*************************************************************************************

JAK TO Z KRĘGAMI BYŁO. PROBLEMY
DATOWANIA


Budowle megalityczne
zastanawiają ludzi od dziesiątek lat. Nikt, jak dotąd, nie wyjaśnił w
wystarczającym stopniu ich zastosowania, a w szczególności pochodzenia. Można
stwierdzić, że stale przysparzają siwych włosów kolejnym generacjom archeologów,
historyków, a wszystkim osobom nimi zafascynowanym tematu rozmów i studiów.
Najbardziej spektakularnymi z budowli megalitycznych są oczywiście kręgi
kamienne. Najbardziej znanym z racji rozmiarów jest zapewne krąg w Stonehenge,
jednakże nie jest on niczym wyjątkowym W Europie północno-zachodniej roi się
wręcz od podobnych budowli megalitycznych, które jak odkrył Aleksander Thom nie
są ustawione przypadkowo, lecz zgodnie z pewnym matematyczno-geograficznym
schematem.

Także Skandynawia była terenem, gdzie stawiano kręgi. Tu
jednak naukowcy podejrzewają inne ich zastosowanie. O ile w przypadku kręgów w
Bretanii, Anglii, Walii, Szkocji etc. mówi się przede wszystkim o kalendarzach
gwiezdnych, to w przypadku kręgów skandynawskich głównym ich zastosowaniem miały
być tzw. tingi, czyli narady całego plemienia. Podejrzewać można, że wewnątrz
kręgu rozsiadali się przywódcy plemienni i starszyzna – by radzić o sprawach dla
społeczności ważnych – w tym także odprawiać kult. Lud, który budował kręgi nie
znał najprawdopodobniej świątyń – nie spotyka się ich wcale na interesującym nas
terytorium, ofiary zmarłym składano, więc na kręgach, które były także
cmentarzami.

Kręgi kamienne (oraz inne megality) na “zachodzie” datowane
są na epokę megalityczną, czyli schyłek epoki kamienia. Odkrywca kręgów w Odrach
- Paul Stephan -kartograf z Poznania, któremu zawdzięczamy pierwszy plan kręgów,
w początkach naszego wieku datował krąg w Odrach również na epokę megalityczną-
na zasadzie analogii. Ponieważ od lat 20. były prowadzone tu przez Uniwersytet
Łódzki regularne badania, odkryto dużą ilość grobów, które datowano na okres
wpływów rzymskich (I-IV w n.e.), a dokładnie na jego wczesne okresy (I w). Groby
zawierały elementy charakterystyczne dla Gotów oraz kultury wielbarskiej.
Ponieważ wiek grobów zgadzał się z terminem wędrówki Gotów nad morze Czarne,
(nad którym wylądowali pod koniec II w.) oraz stwierdzono istnienie kręgów
kamiennych w Skandynawii, uznano, że zarówno groby, jak i kręgi są pozostałością
po owych Gotach. Taką samą historię napotykamy w przypadku innych dobrze
zachowanych kręgów na Pomorzu, np.: Węsiorów koło Sulęczyna oraz Grzybnicy koło
Koszalina.

Pozostaje następująca wątpliwość:, dlaczego Goci wędrując
dalej na południe nie stawiali tam także kręgów kamiennych? Zastanawiająca się
też wydaje obecność porostów na kamieniach na kręgach w Odrach, które są
reliktami sprzed 8-10 tyś lat. Najbardziej mnie zastanawia, dlaczego po dwóch
tysiącach lat przerwy w budowaniu megalitów, nagle tu – na Pomorzu – zrobiła się
znów na nie moda. Rozwiązanie tych zagadek może nie być takie
skomplikowane.

Uważam, że kręgi kamienne, które możemy oglądać w
Węsiorach, Odrach, Grzybnicy, Złym Mięsie (resztki) itp. pochodzą z epoki
megalitycznej, co jest zgodne z czasem pochodzenia kręgów bretońskich i
brytyjskich, a były użytkowane przez ludności gotyjską, w tym użytkowane jako
cmentarze oraz miejsca ofiar.
Dlaczego tak sądzę? Po pierwsze: budowanie
dużej ilości kręgów w epoce megalitycznej, następnie zrobienie sobie przerwy na
2 tysiące lat i zbudowanie jeszcze dwudziestu wydaje mi się dziwne. Jeśliby po
dwóch tysiącleciach faktycznie moda na kręgi wróciła i dotarła na ziemie
polskie, to rejon ten, a wraz z nim cała trasa wędrówki Gotów, zaroiłaby się od
nich, tak jak Bretania. Tymczasem mamy tu do czynienia jedynie z niewieloma
obiektami.

Archeologia nie zna takich nagłych “skoków wstecz” i
zapożyczeń technicznych czy ideowych sprzed jakiegoś czasu. Każda następna
kultura budowała swe budowle na swój własny sposób, nie powtarzała starych
rozwiązań – tworzyła nowe, notabene: po tym właśnie je potrafimy rozpoznawać i
uszeregować w czasie. Taki “skok wstecz” to jest coś takiego, jak sytuacja, w
której za jakiś tysiąc lat zaczęlibyśmy budować domy mieszkalne i kościoły w
czystym stylu romańskim, jedenastowiecznymi metodami, nie bacząc na nowsze
rozwiązania techniczne.
Paul Stephan stwierdził, że stele centralne czterech
kręgów układających się w linię prostą wskazują niedokładnie punkt wschodu
słońca w dzień przesilenia letniego oraz niedokładnie gwiazdę Capella. Uczony
ten wyliczył, że prosta wskazywała gwiazdę precyzyjnie w połowie XVIlIw. pne.
Mamy, więc pierwszą dokładną informację o zaczepieniu kręgów w czasie! XVIlIw
pne. lokuje się u schyłku istnienia religii megalitycznej w Europie.

Argumentem namacalnym – corpus delicti – są znalezione przez P. Stephana:
neolityczny toporek oraz krzemiane – neolityczne grociki do strzał. Niezależnie
od tych znalezisk odnaleziono w sierpniu 1998 kilka mikrolitów – maleńkich -
okołocentymetrowych – Obiekty takie były używane przez ludność neolityczną przy
konstruowaniu noży. Były one osadzane na drewnianych lub kościanych rękojeściach
i tworzyły nóż z ząbkami – rodzaj piły, która była o niebo skuteczniejsza od
paleolitycznych noży ciosanych z jednego kawałka krzemienia.

Wreszcie
argument najistotniejszy. Musimy być świadomi, że aby cokolwiek zbudować
potrzebny jest nam projekt. Może on być jedynie w głowie konstruktora, ale musi
posiadać jedną najważniejszą rzecz: jednostkę miary. Odkąd ludzie zaczęli
budować obiekty bardziej skomplikowane od szałasu, zaczęto stosować różne
jednostki miary. Każda ze starożytnych cywilizacji miała co najmniej jedną
charakterystyczną jednostkę. Obiekty tak precyzyjne jak Stonehenge musiały ją
mieć również, przecież ogromnych wielotonowych bloków kamienia nie można obrobić
“na oko” i umieścić na wysokości kilku metrów na innych głazach bez uprzedniego
wyliczenia chociażby ich szerokości. (A krąg jest bardzo precyzyjny.) Zasługę
niebywałą położył na tym polu wspominany już przeze mnie Aleksander Thom, który
przebadał brytyjskie i bretońskie kręgi i odkrył używaną tam jednostkę miary,
tzw jard megalityczny. Jednostka ta wynosi 83 cm (0,8288m) i została użyta we
wszystkich budowlach megalitycznych na zachodzie. Stwierdzając powyższe, chcę
podkreślić, że oznacza to, że wszystkie wielkości zawarte we wspomnianych
budowlach są wielokrotnościami jarda megalitycznego. Krok dalej zrobił Maurice
Chatelain, który przed dwudziestu ponad laty, uogólnił jednostkę A. Thoma. Po
pierwsze udowodnił, że jest ona zależna od szerokości geograficznej danego
miejsca, po drugie, że na kręgach badanych przez Thoma wykorzystywano podwojoną
jednostkę megalityczną. Jednostką kluczową jest więc odkryty przez Chatelaina
tzw. łokieć celtycki.

O wspólnocie kulturowej dwóch budowli świadczy na
przykład jednostka miary w niej użyta. Archeologowie za 2-3 tys lat na pewno
odróżnią pozostałości fundamentów domu, który miał wymiary w jednostce
angielskiej (stopy etc) i metrycznej. Będą mogli stwierdzić, że każdy z nich
należy do oddzielnej grupy kulturowej. W przypadku kręgów jest tak samo. Badania
przeprowadzone przez Samodzielną Grupę Badawczą “Komórka X” wykazały, że kręgi
kamienne na Pomorzu są wykonane w oparciu o megalityczną jednostkę miary
Aleksandra Thoma – jard megalityczny. Świadczy to o łączności kulturowej
pomiędzy ludźmi budującymi kręgi bretońskie i pomorskie. Świadczy to także o
tym, że kręgi nie są dziełem ludności gockiej, która nie używała starej
jednostki miary, bo jej nie znała, (przypominam: wtedy w tym regionie Europy nie
było jeszcze książek, a druidzi pojawili się nieco później i to tylko na
zachodzie). Podpiera to zatem poważnie tezę o megalitycznym pochodzeniu kręgów,
a jedynie użytkowaniu ich przez ludność gocką.

Powyższe fakty każą
spojrzeć na kręgi kamienne z nowego punktu widzenia, jak się okazuje zbieżnego z
poglądem Paula Stephana z 1914r. Kręgi te nie przynależą wyłącznie do kultury
Gotów. Widać w ich konstrukcji (i wymiarach) łączność kulturową z kręgami Europy
zachodniej, co nakazywałoby zweryfikować dotychczasowe poglądy na czas ich
powstania Fakt, na który zwrócono uwagę podczas konferencji “Wierzenia
przedchrześcijańskie na ziemiach polskich” (zorganizowanej przez Muzeum
Archeologiczne w Gdańsku), dotyczący domniemanego składania ofiar z ludzi na
kręgach kamiennych może stać się dodatkowym elementem, który podważy
dotychczasową teorię o przeznaczeniu kręgów na tingi, a zwróci uwagę na to że
były to miejsca pradawnego kultu. Był to kult, którego tradycja została
zachowana przez ok 2 tys lat: od zbudowania kręgów aż do czasów rzymskich. Część
specjalistów zajmujących się paleoastronautyką sądzi, że kręgi te są elementami
ogólnoświatowej sieci nawigacyjnej zbudowanej tysiące lat temu, o której pisał
Preben Hansson (P. Hansson Sie waren doch da). Według niego autorami kręgów były
istoty pozaziemskie, przebywające czasowo na ziemi. Na pewno zbliżonym do prawdy
jest pogląd, że kręgi były elementem kultury i religii megalitycznej -
najstarszej na świecie religii uniwersalistycznej (ok 7tys pne – ok 1,5 tys pne,
wybitnym specjalistą polskim w tej dziedzinie jest prof. Z. Krzak, UW).
Nauka
ani uczciwość intelektualna nie pozwala żadnej teorii zdyskwalifikować ani
potwierdzić bez zebrania dowodów przeciwko niej lub potwierdzających ją. My
uznając wyższość rzeczowej analizy nad interpretacjami, które zawsze będą
przedmiotem sporów za cel stawiamy sobie przede wszystkim zgromadzić materiał do
działań interpretatorskich.

zapraszam do kolejnych opisów poszczególnych miejsc i kompleksów …

About these ads

Posted Czerwiec 9, 2011 by alaneiz in kamienne kręgi

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: